Poranek

Szlafrok, kubek kawy i gazeta. Śniadanie z domownikami. A zamiast selfie i 10 lajków, podejdź do lustra i powiedz sobie z uśmiechem, że ładnie wyglądasz. Unieś do góry kciuk i wyjdź z domu.

Droga do pracy bez wchodzenia na fb swojej byłej sympatii poprawi Ci humor. Po co masz wiedzieć, że była na Brutażu do 3 w nocy. Zamiast lajków pozbieraj uśmiechy. Lajk za lajk. Uśmiech za uśmiech. A wchodząc do pracy nawet woźny zauważy, że jakoś promienniej wyglądasz. Jak to, tak bez filtra?!


fot.www.ufunk.com

Praca

Kurcze, w poniedziałek w pracy zazwyczaj wszyscy wrzucają śmieszne obrazki z leniwymi kotami. Albo Bridget Jones. Albo gify z panem-dżdżownicą. I oglądają to po 10 razy. Niech oglądają. Ty w tym czasie zrobisz wszystkie zadania, jakie miałeś do wykonania i będziesz mógł iść na lunch. 
 

Lunch

Przyznaj, zawsze miałeś ochotę na bigos z kiełbasą od Pani Basi w pracowniczej stołówce. Ale znajomi oznaczali się w pobliskim bistro "Hashtag", wrzucając na insta zdjęcia cremu brulee i bezglutenowych naleśników z mąki kasztanowej, więc też szedłeś i doradzałeś im, czy lepiej napisać pod zdjęciem #pornfood czy #instamood #inlovewithfood. Teraz możesz zasiąść wygodnie na stołówce i zamowić danie, które nie jest ani "porn" ani "insta". Pyszne, prawda?
I w dodatku ciepłe, gdy nie trzeba czekać na dobre światło do zdjęcia.




W domu

Masz ochotę położyć się na swojej piramidzie poduszkowej i przeglądać, co się dziś działo u Twoich znajomych? E-e. Nie ma tak. Zadzwoń do swojego najlepszego przyjaciela i spotkajcie się na żywo. Zamiast grać w gierki online przez aplikacje, pograjcie w texasa, albo idźcie na piwo. 



Wieczór

Wychodzisz ze znajomymi? Świetnie. Wyłącz internet w smartfonie. Ta dziewczyna, która Ci się przygląda od dłuższego czasu, nie zwróciłaby uwagi, gdybyś siedział przez cały czas z telefonem. 
Nie poleci na Ciebie, gdy napiszesz do niej na "spotted: Plan B". Podejdź i sam ją poznaj. Nie pytając o nazwisko. Udało się? Super. Dodałeś właśnie kolejnego znajomego. Tym razem w realu, nie w internecie. Może już niedługo uda Ci się zmienić status na "w związku z..."

fot.raymmar.com

Noc

I jak? Naprawdę było aż tak ciężko? My wytrwaliśmy, a Ty? Łatwo nie było, Facebook jest pożyteczny przy wynajdywaniu ciekawych wydarzeń w pobliżu, kontaktowaniu się ze znajomymi, czy poprawianiu sobie humoru czytając wpisy Magdy #besos Gessler.
Nie skasujemy fejsa, bo go lubimy. Jednak fb detoks co jakiś czas może zdrowo wpłynąć na relację z otoczeniem i na nas samych. 
To co? Log off i dobranoc ;)
 

zdj. Antoine Geiger 



|| Tekst: Ola Pakieła