Dynia to efektowne warzywo kojarzone z jesienią i amerykańskim świętem Halloween. Jej jadalne odmiany po przyrządzeniu zyskują kremowy, słodkawy smak i charakterystyczny aromat. Te cechy idealnie komponują się z przyprawami korzennymi i mlekiem. Poza walorami estetycznymi i smakowymi dynia jest też bardzo zdrowa dla naszych organizmów – zawiera dużo beta-karotenu (przeciwutleniacz) i mnóstwo różnych witamin i minerałów. Uwaga! Przez wysoką zawartość cukrów nie powinny jej spożywać osoby cierpiące na cukrzycę.

Zobacz też: Co zrobić z resztkmi jedzenia? Przepis na obiad w wersji Zero Waste

 

A oto sprawdzone przez nas przepisy na dyniowe smakołyki:

Dynia sauté

No dobra, nie tak do końca sauté, jednak jest to ewidentnie najprostszy i najmniej wymagający przepis w tym artykule. Pieczona dynia idealnie sprawdzi się jako dodatek do obiadu, nadziana na wykałaczki jako przekąska typu finger-food, lub zdrowy zamiennik sklepowych „chrupaczy”, będących nieodzownym towarzyszem domowych seansów przed TV. Idealnie do tego celu nadaje się dynia piżmowa, którą można spożywać razem ze skórką. Do rzeczy – dynię dowolnej wielkości kroisz tak, jak lubisz. Pozbywasz się pestek i układasz na blaszce piekarnika skórą do dołu. Następnie tak przygotowane kawałki polewasz ulubionym miodem w niewielkiej ilości i odsypujesz tym, co lubisz. Świetnie sprawdzą się tutaj zmielone orzeszki ziemne lub pokruszone włoskie, oraz cynamon. Pieczesz w 200 stopniach Celsjusza do czasu, gdy warzywo stanie się miękkie (około 20-30min) i voila! Na koniec możesz polać swoją dyniową przekąskę jeszcze jedną porcją miodu. 

 

Placki

Najpierw musisz dynię pokroić, wydrążyć pestki, ułożyć na blasze skórą do dołu i piec przez około 35 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza. Jeśli planujesz dyniowe śniadanie, upiecz ja dzień wcześniej. Wystudzone warzywo oddzielasz od skórki i blendujesz na gładkie puree. Do idealnych placków potrzebujesz jeszcze dwa jajka, nieco ponad szklankę ulubionej mąki (mniej w przypadku kokosowej), dwie łyżeczki proszku do pieczenia (bez niego też się udadzą – będą mniej puszyste), 2-3 łyżek cukru, szczypty soli i ewentualnie odrobiny jogurtu naturalnego. Po pierwsze trzeba ze sobą połączyć wszystkie mokre komponenty (w tym dynię), po drugie – dodać do nich przesiane składniki suche. Ciasto nakłada się łyżką na rozgrzaną patelnię muśniętą tłuszczem i smaży z dwóch stron na złoto-pomarańczowy kolor. Podawaj z ulubionymi owocami (z gruszkami są pyszne), powidłami, masłem orzechowym, polewą czekoladową lub jogurtem. Pycha!

Przepis pochodzi ze strony Kwestia Smaku.

 

Kawa

Rewelacja! Pachnąca korzennymi przyprawami kawa z dyniowym musem wprawi w dobry nastrój każdego miłośnika gorących napojów z dodatkami. Najpierw dynią trzeba upiec – identycznie jak w przepisie na placki. Następnie wystudzony i zblendowany miąższ zalewamy mlekiem (pół szklanki na 100g warzywa) i doprawiamy cynamonem, kardamonem, zmielonymi goździkami, anyżem lub gałką muszkatołową w dowolnej konfiguracji. Na tym etapie możecie dodać też cukier, syrop klonowy lub miód – aby się szybciej rozeszły w miksturze, w poprzednim etapie należy użyć ciepłego mleka. Całość dokładnie mieszamy na gładką konsystencję i przekładamy do ulubionej filiżanki, kubka lub ozdobnej szklanki (połowa objętości naczynia) i dopełniamy świeżo zaparzoną kawą. Z wierzchu dekorujemy bitą śmietaną lub przyprawami. Uzyskasz efekt godny publikacji w mediach społecznościowych i serwowania jako napój popisowy!

 

Ciasto

No dobrze, udało nam się godnie zacząć dyniowy dzień, przyszedł więc czas na słodkie drugie śniadanie. Potrzebujesz 200g puree z pieczonej dyni (według przepisu na placki), 2 duże jajka, 120 g oleju kokosowego - rozpuszczonego i przestudzonego, pół szklanki soku z pomarańczy, 150g ulubionej substancji słodzącej (cukier, syrop, stewia), ewentualnie skórka starta z pomarańczy, 100 g mąki pełnoziarnistej, 50 g mąki kokosowej, łyżeczki sody, łyżeczki proszku do pieczenia, porcji preferowanych przypraw korzennych i garści posiekanych orzechów włoskich. Dalej działasz tak: mieszasz dynię z olejem, sokiem, ew. skórką z pomarańczy, i roztrzepanymi jajkami. Osobno mieszasz pozostałe składniki (poza orzechami), by dalej powoli wlać do nich mokrą masę. Krótko mieszasz łyżką, dodajesz orzechy i wylewasz na małą formę (24x12cm będzie ok) wyłożoną papierem do pieczenia. Cisto musi się piec w 180 stopniach Celsjusza przez mniej więcej 50 minut – wyjmujesz, gdy patyczek do sprawdzania po wyjęciu z wypieku jest suchy. Ostudzone ciasto dekorujesz wedle uznania (np. bakaliami, cukrem pudrem, roztopioną czekoladą, kremem – czymkolwiek).

Przepis pochodzi z bloga Wypieki Beaty

 

Zupa

My robimy to tak: po pierwsze, obieramy świeżą włoszczyznę (bez pora – nie przyda się), kroimy na kawałki i wrzucamy do dużego garnka. Zalewamy wodą i wstawiamy na mały palnik. W międzyczasie kroimy dynię (rozmiar – taki jaki dostaniecie i pomieści Twój garnek) na mniejsze kawałki, wydrążamy nasionka i obieramy ze skóry. Kroimy na kawałki i dorzucamy do włoszczyzny. Doprawiamy solą i pieprzem. Gdy warzywa zmiękną dodajemy odrobinkę chilli, cynamonu i ewentualnie innych przypraw korzennych, w zależności od tego, co mamy w tej chwili w kuchni. Gdy warzywa są miękkie, a dynia rozpada się pod naciskiem łyżki zaczyna się zabawa. Wyłączamy gaz i w zależności od nastroju i ochoty rozgniatamy poszczególne kawałki dyni o ścianę garnka (dzięki temu skutecznie zagęścimy zupę) lub blendujemy całość na gładki krem. Czas na próbkę smaku – możesz doprawić odrobiną cukru, soku z cytryny lub dodać trochę startego na tarce świeżego imbiru. Całość można zaprawić mlekiem kokosowym – smak będzie delikatniejszy i jeszcze bardziej kremowy. Podawaj tak jak lubisz, my najczęściej dodajemy na wierzch łyżkę jogurtu naturalnego, garść prażonych ziaren słonecznika i trochę posiekanej natki pietruszki.

 

Smacznego!