Nie od dziś wiadomo, że koty robią w sieci furorę. Możesz być najlepszym copywriterem świata i wymyślić naprawdę niesamowitą konkursową reklamę opierając się na najnowszych technologiach. Nie łudź się. I tak wygra mem z kotem. 

 


Od kotów nie wymaga się, by były śmieszne. Nie aportują patyka, nie przyniosą w pyszczku gazety. Nie zareagują na komendę "siad" i nie będą chciały uczyć się zabawnego chodzenia na dwóch łapkach. 
Są leniwe, samolubne, złośliwe i zrobią dokładnie to, na co w danym momencie mają ochotę. I właśnie za to je kochamy. Za nieoczekiwane reakcje, za rozrabianie i za ich poczucie, że wszystko,co robią jest śmiertelnie poważne. 

 

 

W sieci krąży ogromna liczba filmików dokumentujących zachowania kotów. Widzieliśmy już mnnóstwo nagrań zwierząt, które z niewyjaśnionych przyczyn nie mogą wyjść z kółka.

 


Oglądaliśmy koty, które grają na pianinie.

 


A także te z chlebem na głowie. 

 




O klasykach - kotach przemierzających kosmos na syntezatorach nie wspominając. 
 


Im dziwniejsze pomysły, tym lepsze. 
Ostatnio pojawiła się nowa moda - nakręcanie reakcji kotów, które odkryją, że obok nich leży ogórek. 
W internecie znajdujemy miliony filmików z kotami skaczącymi z zaskoczenia zobaczywszy warzywo, a fora pękają w szwach od komentarzy dotyczących braku serca właścicieli straszących niewinne zwierzęta. 

 


Miłość do kota to trudna miłość. On ze złości pogryzie moje ulubione skarpetki, ja położę mu na głowę ser i upokorzę w social mediach. On wlezie mi na komputer i skasuje połowę pracy magisterskiej, a ja podręczę go trochę machając laserem na ścianie. Gdy nie dam mu mojej ostatniej cząstki łososia, ten nasika mi na poduszkę i wyjdzie z domu na trzy dni. Ale potem wróci. Przecież zawsze wraca. Wie, że oboje lubimy nasze drobne złośliwości. Poza tym, przecież kocha swoją sławę w internecie. 
Czy podłożę mu ogórka? Jeszcze nie wiem. Ostatnio ja za karę nakleiłam na podłodze kółko z czarnej taśmy. Teraz jego ruch. 

 

 

|| Tekst: Ola Pakieła