"Lalka. Najlepsze przed nami" w Teatrze Powszechnym

"Lalka. Najlepsze przed nami" w Teatrze Powszechnym

Start: 24 maja 2016 19:00
Koniec: 24 maja 2016 21:00
30-70 zł

Literatura badawcza związana z Lalką Bolesława Prusa jest tak obszerna, że da się z niej stworzyć niemałą bibliotekę. W większości prac powracają jednak podobne obszary tematyczne. Kategorie opowieści o ludziach czasu wielkiej zmiany, zapisu rozpadu świata czy rozpadu wspólnoty, „gry iluzji i deziluzji, zachwytów i rozczarowań”, „entuzjazmu i zblazowania”, wyrywania się z bezsilności związanej z rolami społecznymi, maskami, konwenansami.
Lalka to świat rozpadających się kategorii i budowania iluzji, które przesłaniają rzeczywistość. Można powiedzieć, że wszystkich bohaterów powieści łączy tak naprawdę jedna cecha – poczucie bycia nie na swoim miejscu, co skutkuje budowaniem utopijnych światów i wyidealizowanych wersji samych siebie. Wszyscy mają problem z zakorzenieniem się w otaczającym świecie, ale też przeczuwają nadejście jakiegoś nowego, nieznanego porządku. Czują, że zastany przez nich porządek świata wymaga zmiany, ale sami nie posiadają w sobie silnego imperatywu, który by tę zmianę umożliwiał. Niespełnienie, poczucie porażki, rozczarowanie – okazuje się, że nie rezygnując z XIX-wiecznych realiów, ale uważnie wczytując się tekst Lalki, znajdziemy się bardzo blisko naszych współczesnych rozterek i pytań.
„Co to za dziwna plątanina – życie ludzkie” – mówi pod koniec powieści Wokulski. Twórcom spektaklu zależy na tym, by owej plątaniny nie stracić z oczu i nie sprowadzać złożoności powieści i zapisanych w niej bohaterów do założonych z góry tez, a co za tym idzie – uproszczeń.

Reżyseria: Wojciech Faruga
Występują: Karolina Adamczyk, Aleksandra Bożek, Maria Robaszkiewicz, Anita Sokołowska, Joanna Halszka Sokołowska, Julia Wyszyńska, Jacek Beler, Marcin Czarnik, Michał Jarmicki, Piotr Ligienza, Michał Tokaj.

„Ulice Ghany”! Już od 26 marca fotografie Wojtka Zaremby w Warszawie
7 filmów o śnie i podświadomości
10 filmów, które trzeba obejrzeć choć raz w życiu