W marcu jak w garncu – mawiały nasze babcie. Przysłowie jak najbardziej aktualne, już myśleliśmy że zima ostatecznie się pożegnała, a w międzyczasie śnieżyca zdążyła pokrzyżować weekendowe plany. Na szczęście to już mamy za sobą, teraz może być już tylko cieplej. 

Aktualnie Warszawę przeplata ponad 500km tras rowerowych. Znasz ten scenariusz? Jedziesz wzdłuż ścieżki i nagle… trasa się kończy, a Ty możesz już tylko zjechać na ulicę (albo chodnik). Na szczęście zdarza się to coraz rzadziej, nasze miasto prężnie się rozwija kładąc duży nacisk na udogodnienia dla cyklistów.

Jednymi z najprzyjemniejszych tras w tym momencie są te, położone wzdłuż brzegów Wisły. To żadna nowość, że tam są, nie raz koło nich przechodziłeś. Szlak biegnący po bulwarach zaczyna się już na Młocinach, a kończy w Powsinie. Wybierając go zwróć uwagę na remont schodków – w tym momencie wyłączony jest niewielki odcinek przy Metrze Centrum Nauki Kopernik.

 

 

Miasto ma w tegorocznych planach połączenie tras rowerowych między Al. Wilanowską a ulicą Nałęczowską. Odcinek miałby 2km i przebiegałby wzdłuż ciągu ulic Wiertnicza-Powsińska. Łączna długość trasy będzie wynosić aż 24km!

 

Zobacz 5 basenów, na które wejdziesz bez czepka

 

Powstanie również połączenie między Zaciszem a trasą Toruńską, dzięki któremu rowerzyści zyskają płynny dojazd z Warszawy do Marek i Ząbek. Przebudowanych zostanie kilka skrzyżowań, nie dużej zmianie ulegnie również sygnalizacja świetlna. Nowa ścieżka rowerowa połączy się z już istniejącą przy węźle z trasą toruńską w Markach. 

Piękna pogoda plus rozwijający się system miejskich tras rowerowych i dwukołowiec zasilany twoimi własnymi nogami to najprzyjemniejszy przepis na aktywnie spędzony czas!