Jest tu trochę Azji, Ameryki, kuchni babci i jej nowocześniejszego wydania. W Gdyni można zjeść dobrze, co wcale nie oznacza, że drogo. Sprzyja to koncertowaniu i nie zaburza festiwalowej aury. Oj, będzie się działo!
 

Baranola Burger
Dla wszystkich tych, którzy doceniają smak i soczystość świeżej wołowiny, oraz tych, którzy lubią się najeść tak, że ciężko jest wstać od stołu. W karcie aż dwanaście smakowitych propozycji, a wśród nich klasyki z serem lub bez, tropikalny akcent w postaci dodatku plastra ananasa, francuski sznyt w postaci camemberta i żurawiny, ser kozi z pieczonym burakiem i rukolą dla fanów ciekawych połączeń. Jest bezpretensjonalnie, niedrogo i smacznie.

Ul. Świętojańska 128

Haos
Lubicie azjatycka kuchnię? Wpadajcie do Haosu. Zjecie tu wszystko, co kojarzy się z dalekim wschodem, czyli dim-sum`y, spring-rolls`y, ramen, kim-chi, curry, pad-thai, pakcho i sticky rice. Uwierzcie, do dopiero kawałek menu, które polecamy przestudiować przed wizytą – w przeciwnym razem wybór może zająć dłuższą chwilę. Znajdzie się coś dla dzieci i coś dla wegan. Klimat – odwzorowano wzorowo, a smaki niemalże po mistrzowsku.

 Ul. Starowiejska 8

Loveat
Możecie kojarzyć już z Wrocławia i Warszawy. Fantastyczne, domowe, nowoczesne jedzenie, zawsze świeże – co tydzień zmiana menu, każdego dnia coś innego. Zdrowe śniadania, szybkie lunche i lekkie obiady. Na mały głód – kanapki, zupy i wypieki, na duży – makarony, sałatki, zestawy. Weganie również najedzą się do syta. Dodatkowo w ofercie bogaty wybór świeżo wyciskanych soków. Ceny bardzo, bardzo korzystne, a porcje smaczne i słuszne. Zajrzyjcie!

Ul. Świętojanska 107

Zobacz też: Arctic Monkeys na Open`er Festiwal 2018

Bar Mleczny Słoneczny
Polska klasyka w najczystszym wydaniu. Schabowe, kluski śląskie, kapusta zasmażana, pomidorowa, mielone, gołąbki, ziemniaki z wody (obowiązkowo z koperkiem!), rosół z kładzionymi, mizeria i buraczki. Czy można zjeść taniej i lepiej? Nie bardzo. Miejsce przez lata dorobiło się statusu „kultowe”, tym samym stając się jednym z ulubionych dla mieszkańców Gdyni. Równie często zaglądają tu przyjezdni, sprawdźcie koniecznie.

Ul. Abrahama 60

Atelier Smaku
Bezglutenowa kuchnia wegańska, prowadzona przez parę, która w międzyczasie zajmuje się również stylizowaniem i projektowaniem. W menu bliny, naleśniki, kanapki, gulasze, zupy i ciasta. Bardzo sprawnie zastępują to produkty odzwierzęce roślinnymi, czasami ciężko jest wyczuć różnicę. Na miejscu pija się gdyńską kranówkę, smakiem nieodstępującą butelkowanym siostrom. Dużo smaku, miła obsługa, nienaganna forma podania. Pycha!

Ul. Bytomska 36

Miłej zabawy i samych smacznych wspomnień wszystkim Fetiwalowiczom życzy redakcja MNM

 

Zdjęcia pochodzą z fanpage`y opisywanych barów.