Międzygatunkowe współprace artystów, pozornie stojących po dwóch zupełnie różnych stronach sceny muzycznej, charakteryzują się eksperymentalnym brzmieniem. Taki jest właśnie utwór zatytułowany „Jarmusch”, który jako pierwszy zapowiada wspólny projekt Kozy – jednego z najciekawszych reprezentantów polskiej sceny rap, oraz Kuby Więcka – przezdolnego saksofonisty i jazzmana, laureata m.in. Fryderyka 2018. Ich wspólna płyta, która ukaże się w tym roku, nosi tytuł „Niebo nad Berlinem” i o kulisach jej powstania w bardzo ciekawy sposób opowiada Kuba Więcek:

W styczniu zeszłego roku przeprowadziłem się na jakiś czas do Berlina by poświęcić się muzyce elektronicznej. Zacząłem wtedy tworzyć dużo bitów, w których słyszałem jakiegoś wokalistę bądź rapera. Były to dosyć dziwne i niecodziennie bity, dlatego wiedziałem, że muszę znaleźć kogoś z dużą wyobraźnią. Od jakiegoś czasu byłem fanem pewnego młodego polskiego rapera, którego twórczość była niezwykle inspirująca. Zdecydowałem się do Niego napisać - okazało się, że był wtedy też w Berlinie i powiedział tak! Był to Koza. Od tego czasu spotykaliśmy się praktycznie co tydzień (jeśli tylko to było możliwe) i stworzyliśmy dużo muzyki, którą teraz chcielibyśmy się z Wami podzielić.

Pierwszy efekt tej niecodziennej współpracy to singiel „Jarmusch”, któremu towarzyszy ciekawy klip.