Potrzebujesz – bieliznę na zmianę, szczoteczkę do zębów, wodę, może jakiś kocyk. Dobrym pomysłem jest również koc piknikowy wypełniony smakołyki – w zależności od tego, jak daleko oddalony jest d Ciebie punkt, który obrałeś za swój cel. Weekend z dala od zgiełku miasta nastawiony wyłącznie na wypoczynek – to lubimy!

Zobacz też: Legenda hip-hopu wraca do Warszawy


Bieszczady! 
Weekend to wprawdzie trochę mało, ale potraktowany jako zapowiedź zbliżającego się urlopu tylko podsyca na niego ochotę. Opcji na nocleg jest naprawdę wiele, zaczynając na namiotach, kończąc luksusowymi hotelami z SPA. Podczas krótkiego wypadu zachęcamy do odwiedzenia Bieszczadzkiego Parku Narodowego – a nóż traficie na rysia, łosia, czy niedźwiedzia (choć poza terenem parku również możecie je spotkać). 

 

 

Podwarszawskie Mazury
Mowa oczywiście o Zalewie Zegrzyńskim. Pobliskie miejscowości oferują szeroki wachlarz kwaterunkowy. Znajdą się tu hotele o podwyższonym standardzie, prywatne pensjonaty i domki letniskowe. Opuszczone plaże, to nasze ulubione miejscówki, ale w pobliżu znajdziecie też typowo turystyczne deptaki usłane budkami z lodami i goframi. Dodatkowym atutem są ośrodki, w których liźniesz trochę sportów wodnych.  Relaks nad wodą zaledwie kilkanaście minut drogi od stolicy – rewelacja! 

 

 

Wyspiarskie klimaty
No nie są to Hawaje, okej, ale mamy w Polsce własne wyspy i wszyscy powinniśmy o tym wiedzieć. Taki Ostrów Lednicki na przykład – położony na Jeziorze Lednickim zaledwie 16km od Gniezna, a odwiedzany zdecydowanie rzadziej. To prawdziwa gratka dla miłośników historii – są tu pozostałości grodu oraz relikty najstarszego w Polsce zespołu preromańskiej architektury pałacowo-sakralnej (w tym baseny do chrztu) i ruiny wolnostojącego kościoła cmentarnego z grobami z czasów panowania Mieszka I. Nic tylko zwiedzać! 
Kolejną gratką jest Wyspa Uznam leżąca na granicy Polski i Niemiec. Znajdziecie tu puste plaże, wyśmienite jedzenie, a po stronie niemieckiej charakterystyczną zabudowę – małe, kolorowe domki tworzące niesamowicie sielski klimat.

 

 

Kraina alpak i inne gospodarstwa agroturystyczne
Gdzie da się wypocząć, lepiej niż na wsi? Miejsca zaczepienia możecie szukać wśród znajomych – być może traficie na kogoś kto Was ugości w miejscu, gdzie wychodek jest na zewnątrz a kury beztrosko przechadzają się po podwórku. W Internecie można też znaleźć wiele gospodarstw agroturystycznych, większość z nich dysponuje stadniną, a co za tym idzie, możliwością jazdy konnej pod okiem profesjonalistów. Kochasz alpaki? Ostatnio stały się bardzo popularne, za sprawą kilku miejsc, które zdecydowały się sprowadzić je do kraju. Jednym z nich jest Alpakarium, obiekt położony w pobliżu granicy z Białorusią. Mają tu pensjonat, wyroby z wełny tych uroczych stworzeń i oczywiści możliwość stałego kontaktu z nimi. Sielanka!

 

Zdjęcie pochodzi z fanpage`a Alpakarium

Lazurowe Wybrzeże
Wygląda obłędnie, ale nie wolno się w nim kąpać. Ten piękny turkus jest skutkiem uboczny wysokiej zawartości węglanu wapnia w wodzie, a ten z kolei pochodzi z popiołów i żużli zwożonych tu przez pobliską elektrownię. Szukajcie pod hasłem Osadnik Gajówka (gmina Przykona). Bez obaw, na terenie tej samej gminy znajduje się jeszcze jeden zbiornik, w którym możecie swobodnie ochłodzić rozgrzane upałem ciała. Znajdziecie tu niewielkie plaże i trochę więcej łąk nad samym brzegiem – idealne, na rozłożenie kocyka. Weźcie ze sobą kosz piknikowy, bo w pobliżu brakuje punktów gastronomicznych.  

 

Zdjęcie pochodzi z Wikipedii

 

No to, ten… Komu w drogę temu czas!