Jakiś czas temu pisałam o książce „Gotuję nie marnuję" autorstwa Sylwii Majcher. Opisywałam tam genialne sposoby na uniknięcie marnotrawienia jedzenia w kuchni.

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić mój uniwersalny przepis na obiad w stylu Zero Waste – czyli resztki z lodówki w połączeniu z ryżem lub kaszą. To wszystko jest dziecinnie proste - po prostu wyciągacie wszystkie warzywa z lodówki. Pamiętajcie, że za każdym razem będziecie dysponować innymi warzywami, w końcu to zero waste!

Moje warzywa w przepisie:

  • cukinia
  • papryka
  • cebula
  • por
  • kukurydza
  • czosnek

 

 

Dodatkowe produkty, których potrzebujecie:

  • pasta miso
  • ryż lub kasza (według uznania)
  • tofu
  • ulubione przyprawy, sól i pieprz będą niezbędne
  • przecier pomidorowy

 

  1. Zacznijcie od ugotowania kaszy lub ryżu. Gotują się ok 15 min., a Wy w tym czasie zajmiecie się warzywami.
  2. Następnie wyciągnijcie wszystkie stare lub napoczęte warzywa z lodówki.
  3. Wszystkie pokrójcie w kostkę. Jedynym warzywem, które może się nie nadać na naszą patelnie jest ogórek. Nie martwcie się, możecie go pokroić, dodać jogurt i zrobić mizerię!
  4. Na rozgrzaną patelnie wrzućcie cebulę i czosnek – muszą się zeszklić.
  5. Jeśli w Waszej lodówce są pomidory – wrzućcie je na patelnie razem z przecierem pomidorowym. Możecie dodać je pokrojone na kawałki, bądź je wcześniej sparzyć – według Waszego uznania.
  6. Po wymieszaniu cebulki, czosnku, przecieru i pomidorów, wrzućcie pozostałe warzywa i wymieszajcie. Tutaj jest czas na przyprawienie dania.
  7. Dodajcie łyżkę pasty miso i zalejcie wodą. Mieszajcie, dopóki miso nie przyjmie stałej konsystencji.
  8. Na koniec dodajcie tofu, delikatnie mieszając wszystko na patelni. Zmniejszcie ogień i zostawcie wszystko na patelni przez kilka minut, niech składniki wchłoną swój smak.
  9. Teraz tylko nakładacie ryż lub kasze na talerz, a na to warzywa z patelni.

 

 

W mojej wersji użyłam soli, pieprzu, tymianku i rozmarynu. Świetnie kompnonowałaby się też kolendra, lecz dzisiaj zabrakło jej w mojej kuchni.


Jest też opcja dla mięsożerców – jednak Ci będą musieli spędzić nieco więcej czasu w kuchni. Jeśli macie w swojej lodówce resztki mięsa to jak najbardziej wykorzystajcie je w tym daniu!

Surowe mięso przygotujcie jako pierwsze. Pokrójcie je na mniejsze kawałki, wrzućcie na patelnie i jak będzie gotowe to zacznijcie gotować ryż lub kasze.

Czasem zdarza się, że zostają Wam nawet ugotowane kawałki mięsa, np. po zrobieniu szaszłyków. Dodajcie je na patelnie razem z warzywami i gotujcie przez kilka minut.

Nie wyrzucajcie żadnych kawałków mięsa! Według statystyk do śmietnika wraca przynajmniej ¼ ciała zwierzęcia.

 

 

Tekst: Paulina Dufek – Mówią Na Mieście